
|
Taka notka na wakacje Wiem, że już dużo czasu minęło odkąd pisałam ostatnią notkę, dlatego więc postanowiłam raz kolejny nadrobić zaległości. Tak więc ostatnio zdaje się skończyłam na MPJ 2008, czyli przed nami końcówka sezonu 2007/2008 i powoli zaczynami wkraczać w sezon 2008/2009. FINAŁY MP 2008 GLIWICE Po udanych eliminacjach przyszła pora na Finały Mistrzostw Polski kobiet. W rywalizacji brału udział 4 drużyny z zeszłorocznych MP i dwie, które zakwalifikowały się z eliminacji. Po zaciętych meczach zakończyłyśmy Mistrzostwa Polski na 4 miejcu i tym sposobem weźmiemy udział w jesiennym Turnieju Kwalifikacyjnym do Mistrzostw Europy. Mistrzyniami Polski zostały Toxic, które (tak na marginesie) udało nam się pokonać w fazie grupowej. ![]() ![]() ![]() ![]() ELIMINACJE MP MIKSTÓW 2008 TORUŃ Przenosimy się do Torunia, gdzie moja fantastyczna drużyna o wdzięcznej nazwie "2,75" zadebiutowała w najlepszym stylu wchodząc do turnieju finałowego z drugiego miejsca. Przegraliśmy tylko jeden pierwszy mecz z niejakimi "Golonko" z ŚKC, jednak podnieśliśmy się po porażce i nie oddaliśmy już później żadnego meczu. ![]() ![]() ![]() ![]() FINAŁY MP MIKSTÓW 2008 TORUŃ I kto by pomyślał, że taka sobie drużyna z AZS Gliwice zajdzie tak daleko nie tylko w Eliminacjach, ale i w Finałach. W przerwie między jednym naleśnikiem a drugim (kto nie wie, Toruń słynie nie z pierników, ale właśnie z naleśników) pięliśmy się w górę drabinki, niestety opór stawiły nam dwie drużyny... jedną z nich było wspomniane gdzieś wyżej ŚKC Golonko, na nasze upsrawiedliwienie powiem jedynie, że na ten mecz zabrakło nam już sił i nie zregenerowaliśmy się pod dwóch wcześniejszych meczach tego samego dnia. Drugą drużyną, która dzielnie stawiała nam opór był Team Cesarz mikstowy, co to był za mecz, a ile kibiców! Przegraliśmy ostatnim kamienie w extra endzie, więc nie ma czego żałować :D Poza tym 4 miejsce w turnieju seniorskim to jest coś! ![]() ![]() ![]() ![]() NIEOFICJALNE AKADEMICKIE MISTRZOSTWA ŚLĄSKA O PUCHAR AZS 2008 GLIWICE Czyli rozgrywki, które toczyły się na naszym lodowisku przez cały sezon. Nasza drużyna team Yataman złożona z curlerów studentów i nauczycieli akademickich wywalczyła złoty medal. W klasyfikacji uczelnianej wygrała Polibuda, na drugim miejscu uplasował się AWF, a zaraz za nim US, czyli i Smok, i ja, i Piter dostaliśmy trofea uczelniane, dokładnie to odstaliśmy ja i Piter, bo trofeum Smoka jest zamknięte na lodowisku w gablotce i biedny Smok nawet dotknąc go nie zdążył :D ![]() ![]() ![]() ![]() I na tym możnaby zakończyć sezon, ale... w maju odbył się jeszcze jeden turniej, który lepiej pominę :D No i zaczynamy powoli wkraczać w sezon 2008/2009... 10TH FÜSSEN JUNIOR SUMMER CURLING CAMP 2008 Czyli camp juniorski w niemieckim Füssen, w którym w tym roku wzięło udział 13 Polaków, którzy organizatorzy podzielili do trzech grup (green, red i blue). Jakoś przeżyliśmy te 14 (a w zasadzie 13,5) godzin w autokarze i bezpiecznie dojechaliśmy do Monachium. Jak na złość była niedziela, a niedziela w Niemczech = zamknięte sklepy. Po śniadniu w maku czas spędziliśmy w jakimś parku odpoczywając pierw na ławce, później na trawie, koło knajpki, gdzie kilkoro staruszków grało usypiającą muzykę. ![]() ![]() ![]() ![]() Gdy dojechaliśmy do Füssen wszyscy ucieszyliśmy się na widok Damiana, Krzysia i Łukasza, którzy kończyli właśnie zaawansowany kurs instruktorski. Dowiedzieliśmy się także, kto trafił do jakiej grupy, zarejestrowaliśmy się i poznaliśmy naszych NAJ NAJ NAJ NAJ NAJlepszych instruktów pod słońcem, czyli Briana, Marka i Katie. Nie będę opisywać każdego dnia po kolei, przyznam szczerze, że nie chce mi się, dlatego posłużę się naszym grupowym cheer, który wyjaśni wam, co porabiała Blue Group na tegorocznym campie. "We are BLUE and we throw rocks And sit through Brian's boring talks On Monday we curled with a puck Found out that we really suck On Tuesday Bluesers was our name So we made mini-golf our game On Wednesday we got really fit Getting better bit by bit On Thursday we curled against GREY Gained more points ad made them pay (albo jak niektórzy śpiewali - gay) On Friday we followed Rule 1 Didn't win but we had fun // We kicked butt AND we had fun It's sad tomorrow's our last day Because we'd really like to stay GO BLUE!" ![]() ![]() ![]()
bulechka 2008-07-06 18:05:11 skomentuj (2) Tyle komentarzy |